Mała relacja z nocnej imprezy ;)
Na początek jeszcze raz dziękuję tej trójce za zaproszenie!
Z domu powinniśmy wyjść o 19:10 ale troszkę się spóźniłam i nie zdarzyliśmy na tramwaj chociaż chyba w ogóle nie przyjechał.. było zimno, ale poczekaliśmy na kolejny.
Czy w tramwaju zawsze musi być śmiesznie, jak nie zabawni ludzie to kasownik,
który wyłącza się gdy tylko wkładasz bilet? :o
Później droga na pieszo i na ślepo(dosłownie) nie wiadomo było gdzie iść ale trafiliśmy!
Nie spodziewałam się tam moich ulubienic! Co mnie pozytywnie zaskoczyło :)
i spędziłam z nimi troszkę czasu.
A i jeszcze wyszeptane słowa, które miały być tajemnicą, ale hm dlaczego tak szybko się rozniosły i to miedzy innymi? tak, bo to jest SMOLEŃ.
Niektórzy b.dobrze się bawili, cieszyli, skakali, rozbierali, NIE OGARNIALI, gubili telefony,
ale OK.
Schodząc ze schodów i kierując się do wyjścia, spadłabym z nich..przez moje 12cm szpilki..ale utrzymałam się i byłam cała! uff.
Wróciłam już po 24 i poszłam milutko do mojego łóżka :)
Tak nawiasem tęsknię za pierwszą klasą, za wrześniem, za Merkurym! Z tobą A :*
P.S Adamie poproszę później zdjęcia
ja z Tobą też! :* ale powtórzymy to jeszcze, dopiero początek osiemnastkowych imprez!
OdpowiedzUsuńtwoje buty < 33
OdpowiedzUsuńej, kto zgubił znowu telefon?xd
OdpowiedzUsuńhmm tajemnica to ta, którą dzieliłaś się w ubikacji?^^
i powtórzę jeszcze raz: moja droga nie byłaby na ślepo!:D
nie nie. tajemnica to ta, ktora mialam dla siebie jak sie okazalo wydala sie nie ode mnie :P
OdpowiedzUsuń