Czy ja męczę tymi urodzinami? Mam nadzieję, że nie ;) od pół miesiąca prawie codziennie otrzymywałam podarunki, listy, miałam tak cudowne niespodzianki i nawet dziś mnie jeszcze zaskoczono mimo złego samopoczucia zerwałam się z łóżka i rzuciłam się wszystkim na szyję!
i tak od 15 do teraz byłam męczona przez 13 osób. mogę iść już tylko spać.
Jadłam pyyyszny tort, dostałam pięknych osiemnaście róż!
Zapraszano mnie do Krakowa ale po raz drugi nie mogłam może w końcu za trzecim razem.
Wiedziałam, że styczeń będzie fantastycznym miesiącem tak samo zapowiada się luty - a może
o drobinkę lepiej :)
A i nareszcie...tak! zapisałam, wysłałam, odpowiedzieli.
nie chcę wracać do szkoły..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz