wtorek, 4 stycznia 2011

school time

Skończył się weekend. Nie, skończyło się tyle wolnych dni. Koniec tego dobrego, chodzenia spać w nocy, nie przejmowaniem się kolejnym rankiem, lenienia się.. A szkoda.
Nie lubię szkoły. Ona stresuje. Minęły dopiero dwa dni a mi już się odechciewa..Nie lubię porannego budzika, który jest ustawiany pięćdziesiąt razy żebym w końcu wstała co w rezultacie sprawia, że biegnę zadyszana po śniegu i prawie spóźniam się do szkoły..
Dzisiejszy dzień - całkiem przyjemnie przegadany z K., który nudzi się i czyta mój blog, co mnie bardzo cieszy : ) Nawet podołaliśmy dwugodzinnym wypracowaniu z polskiego.

Odebrałam moje okularyyy ! Strasznie fajnie. Wyglądają jak "kujonki" ? może troszkę, hm?
Pasują, czy nie?


Btw. zdrowieje :) 5 dni chrypki wystarczy..
KLIK tylko 7 dni.


Szykujcie się ! Zostało TYLKO 12 DNI ! Cuudowna noc !

4 komentarze:

  1. Myślałaś o soczewkach ?

    OdpowiedzUsuń
  2. już daawno :) ale teraz chciałam okulary. Na soczewki nie zgadza się moja mama hah :D i na razie jej nie przekonałam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nosiłem okulary, ale po zmianie na soczewki nikomu już ich nie oddam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. prześwietne są te okulary ;)

    OdpowiedzUsuń