Nie lubię szkoły. Ona stresuje. Minęły dopiero dwa dni a mi już się odechciewa..Nie lubię porannego budzika, który jest ustawiany pięćdziesiąt razy żebym w końcu wstała co w rezultacie sprawia, że biegnę zadyszana po śniegu i prawie spóźniam się do szkoły..
Dzisiejszy dzień - całkiem przyjemnie przegadany z K., który nudzi się i czyta mój blog, co mnie bardzo cieszy : ) Nawet podołaliśmy dwugodzinnym wypracowaniu z polskiego.
Odebrałam moje okularyyy ! Strasznie fajnie. Wyglądają jak "kujonki" ? może troszkę, hm?
Pasują, czy nie?
Pasują, czy nie?
Btw. zdrowieje :) 5 dni chrypki wystarczy..
Myślałaś o soczewkach ?
OdpowiedzUsuńjuż daawno :) ale teraz chciałam okulary. Na soczewki nie zgadza się moja mama hah :D i na razie jej nie przekonałam
OdpowiedzUsuńJa nosiłem okulary, ale po zmianie na soczewki nikomu już ich nie oddam ;)
OdpowiedzUsuńprześwietne są te okulary ;)
OdpowiedzUsuń